W Koooooooncu!!!!!!!

November 10, 2009 by admin 

Stalo sie! Polonia po siedmiu meczach, trzech ostatnich konczacych sie wynikiem remisowym, zdobyla komplet punktow! Spotkanie zapowiadolo sie bardzo ciekawie, gdyz z jednej strony druzyna Central Park Rangers gra bardzo ciekawa pilke na wysokim poziomie; posiada dwie wielkie, jak na ta lige, indywidualnosci w postaci rozgrywajacego i swietnego czarnoskorego napastnika. Ale jest tez druga strona, bardzo prosta, ta druzyna Poloni po prostu “lezy”.

Wyniki z ostatniego sezonu, czyli 1:0 na wyjezdzie i 3:1 u siebie w pelni potwierdzaja ta teze. Obydwa spotkania byly bardzo trudne, szczegolnie mecz na wyjezdzie, aczkolwiek konczace sie zawsze na korzysc naszego zespolu. Nie inaczej bylo i tym razem. Napewno pozytywna niespodzianka dla polonistow byl brak w szeregach przeciwnikow w/w napastnika. Obrona troszeczke odetchnela, ale wiedziala ze i tak pewnie czeka ich mnostwo roboty.  I czekalo…… gdyz juz od poczatku gospodarze rzucili sie do zmasowanego ataku. Polonia jednak grala bardzo madrze w obronie, przy czym z kazda minuta posuwajac sie do przodu stwarzala sobie dobre akcje.

GOOOOL!!!!!!!!!!!!! W rezultacie jedenej z nich uzyskalismy rzut rozny, po ktorym to popularny “Jagoda” swietnie blokujac pilke odegral ja na 11 metr, gdzie tylko czekal niezawodny w tym sezonie kto??? oczywiescie mowa o Lukasz Bieleniu, ktory pewnym strzalem zdobyl swoja kolejna bramke w tym sezonie.

Nasz wyborny strzelec niedosc ze zostal nagrodzony gromkimi brawami od licznie zebranych kibicow Poloni, to jeszcze w nagrode otrzymal slodkiego calusa od swojej bliskiej “przyjaciolki”. Nie dziwi wiec postawa Lukasza w ostatnich kilku meczach, w kazdym zdobywajac bramke. Oczywiscie nasuwa sie prosba do partnerek naszych pilkarzy o obowiazkowa obecnosc na kazdym meczu oraz “nagrodzie” dla swojego ukochanego. Dodatkowa motywacja nigdy nie zaszkodzi. :)

Powrocmy do meczu, ktory byl niezwykle wazny dla nas, takie male “byc albo nie byc”. Napewno stracona bramka podraznila gospodarzy, ktorzy od tej minuty, a minal dopiero kwadrans, w pelni przejeli inicjatywe kontrolujac wydarzenia na boisku. Wymieniali mnostwo podan miedzy soba, tworzac akcje z lewej jak i prawej strony, ale gdy podchodzili pod nasz 16-tke tam czekal na nich polonijny mur, ktorego az do………….85 minuty nie zdolali przebic. Jednak nadeszla feralna akcja z prawej strony, kiedy to po dobrej wymianie podan, poszla wrzutka na dlugi slupek a tam nie pilnowany napstnik, dobrym, plaskim strzalem pokonal naszego bramkarza. Kibice zamarli….  Wydawalo sie ze znowu pech, znowu prowadzenie, a jednak zakonczymy z jednym punktem. A tu 89 minuta i feralna, ale tym razem feralna dla przeciwnikow akcja.

GOOOL!!! Akcja rozpoczela sie z lewej strony. Bardzo przytomnie podlaczyl sie z obrony Bartek Malinowski, ktory kluczowym podaniem utrzymal pilke w naszym posiadaniu. W rezultacie czego otrzymalismy prezent od sedziego w postaci rzutu karnego!! Na pochwale zasluguje Mariusz Kulesza, ktory znakomicie sie zachowal kreujac kontakt z obronca po czym runal na ziemie. Pewnie jedenstke na bramke zamienil Szymon Hryszczyk.

GOOOOOL!!!!!!!!!! Nie minelo kilka minut, a nasz pewny egzekutor karnego, pokonujac pol boiska, minal bramkarza niczym profesor i ze spokojem skierowal pilke do pustej bramki.

Byla to ostatnia akcja tego arcywaznego meczu.

CPR - POLONIA NY   1:3 (0:1)

POLONIA: Ditrich-Janicki, Groch, Wolski, Malinowski- Kulesza, Bielen, Hryszczyk, Kim- Jagodzinski (Giraldo 65 min), Czerniawski

Powiedzieli po meczu:

Damian Janicki (kapitan) - “Chcialbym podziekowac chlopakom za walke i zaangazownie w meczu. Jak rowniez kibicom za wsparcie i liczne przybycie. Mecz ulozyl sie dla nas bardzo dobrze, ale bramka w koncowce troche nas podlamala. Na szczescie pokazalismy charakter i mimo krotkiego czasu zdolalismy przechylic szale zwyciestwa na nasza strone.”

Szymon Hryszczyk - “Ogromnie sie ciesze z wygranej. Bramki chcialbym zadedykowac kontuzjowanemu Rafalowi Stefkowi.”

Enter Google AdSense Code Here

Comments

Feel free to leave a comment...
and oh, if you want a pic to show with your comment, go get a gravatar!