Rovers odczarowani na McCarren

April 27, 2009 by admin 

Niedzielny mecz byl szansa na odwrocenie niekorzystnego bilansu Polonii w pojedynkach z Brytyjczykami z Barnstownworth Rovers FC. Przypomnijny, ze w ostatnia niedziele w starciu pucharowym Polonia przegrala 0:1. Wczorajszy mecz to byla juz walka o ligowe punkty. Arena spotkania byl stadion przy McCarren Park, a mecz odbywal przy pelnym sloncu, przy tempeturze przekraczajacej 90F.

Juz od pierwszych minut zdecydowana inicjatywe przejeli Polonisci. Widac bylo, ze sa druzyna bardziej zdeterminowana, lepiej zorganizowana i lepiej utrzymujaca sie przy pilce. Pierwszy sygnal do ataku znow dal napastnik Lukasz Jagodzinski. Po wymianie kilku podan w srodku pola Szymon Hryszczyk dlugim podaniem obsluzyl Jagodzinskiego, ten jednak zbyt dlugo zwlekal w oddaniem strzalu w polu karnym i obroncy Rovers zdolali wyjsc z opresjii. Juz chwile potem kolejna szybsza wymiana podan miedzy Bartkiem Pietrzko i Hryszczykiem przyniosla pierwsza bramke. W sytuacji sam na sam Hryszczyk nie dal szans bramkarzowi precyzyjnym lobem pokonal bramkarza,  pilka jeszcze zdarzyla odbic sie od poprzeczki i slupka - bramka niezwyklej urody. To czwarty gol pomocnika w czwartym jego meczu w tym sezonie. Strzelona bramka dala wiecej pewnosci w grze Polonistow, ktorzy utrzymywali sie dlugo przy pilce szanujac sily. Jeszcze przed przerwa prawie kopie akcji przeprowadzili Pietrzko z Hryszczykiem, tym razem odwrocili sie rolami w identyczny sposob strzelal, lecz strzelil kilka centymentow za wysoko i trafil w poprzeczke. Do przerwy minimalne prowadzenie Polonistow przy praktycznie zerowym zagrozeniu bramki strzezonej przez Dawida Ditricha.

Druga polowa zaczela sie od lepszej gry Rovers. Gosciom udalo sie przejac inicjatywe na kilka minut, lecz szybko zostali sprowadzenii na ziemie. Udany pressing zaoowocowal niedokladnym podaniem, ktore przejal Pietrzko i ze spokojem wpakowal kilke do bramki bezradnego bramkarza gosci. Druga bramka dala jeszcze wiecej spokoju w grze Polonistow, ktorzy juz nie dali sobie wydrzec sobie zwyciestwa. Szczegolnie, ze zmeczenie dawalo sobie coraz bardziej we znaki. Trener Mariusz Barnak zdecydowal sie wprowadzic troche swierzej krwi do gry. Doswiadczeni Marcin Kulak i Waldek Wolski, ktorzy grali na bokach obrony zostali zmienieni przez Bartka Malinowskiego i superrezerwowego Mariusza Kulesze. Na prawa obrone zostal cofniety kapitan Damian Janicki, a Kulesza zajal jego miejsce na prawym skrzydle.

Trzecie decydujacy cios Polonisci zadali na okolo kwadrans przed koncem. Dlugie ponad 60-cio metrowe podanie z glebi pola Damiana Janickiego zostalo przejete przez Pietrzko, ten dostrzegl wbiegajacego w tempo Kuleszy, ktory kasliwym strzalem w krotki rog pokonal bramkarza ustalajac wynik spotkania na 3:0. Trzeba wspomniec, ze byly szanse na bardziej okazale zwyciestwo. Szanse w drugiej oslonie na kolejne bramki mieli Hryszczyk, Pietrzko oraz Frankie Alesci, ktory trafil w slupek.

Trener Mariusz Barnak - “Po porazce w zeszlym tygodniu, zespol wyciagnal wnioski. Przed meczem ostrzegalem by szanowac sily i grac madrze. Bylismy druzyna zdecydowanie lepsza i wygralismy zasluzenie. Pomimo ciezkiej pogody do gry znieslismy trudy spotkania, gralismy madrze i skutecznie co zdecydowalo o zwyciestwie. Caly zespol zagral madra pilke i zasluzyl na pochwale.”

Polonia New York - Barnstownworth Rovers FC 3:0 (1:0)

bramki:

Hryszczyk 17′

Pietrzko 54′

Kulesza 75′

sklad Polonia NY:

Dawid Ditrich

Marcin Kulak, Tomek Groch, Lukasz Bielen, Waldek Wolski

Damian Janicki, Szymon Hryszczyk, Rafal Stefek, Frankie Alesci

Bartek Pietrzko, Lukasz Jagodzinski

grali rowniez:

Mariusz Kulesza, Bartek Malinowski

Dziekujemy za nieustanne wsparcie naszych sponsorow.

GLOWNI SPONSORZY MECZU :

podlasie2.jpg

phoenix-logo2.jpg

jm-carpentry.jpg

Enter Google AdSense Code Here

Comments

Feel free to leave a comment...
and oh, if you want a pic to show with your comment, go get a gravatar!