Minimalna porazka.

March 29, 2010 by admin 

Od porazki 2-3 z druzyna NY Greek-Americans rozpoczela druzyna rezerw Polonii NY runde rewanzowa. Przegrana z bardziej utytulowanym ujmy nie przynosi, choc przy odrobinie szczescia mozna bylo pokusic sie o jakas punktowa zdobycz.

Od poczatku spotkania to zespol grecki przejal inicjatywe i dominowal na boisku. Pilkarze rywali byli zdecydowanie bardziej wybiegani, jednak trzeba zaznaczyc ze wiekszosc zawodnikow nie przekraczala 25 roku zycia. Pierwszego gola Polonisci stracili po bledzie sedziego, ktory nie wylapal pozycji spalonej greckiego zawodnika. Strzalem z 16 metrow napastnik gospodarzy nie dal szans Ericowi Dalskiemu. Grajacy na codzien w pomocy zawodnik, z powodu absencji Mirka Zajaca, musial zalozyc tego wieczoru bramkarskie rekawice. Po zdobytej bramce Grecy zaczeli atakowac z jeszcze wiekszym animuszem. Po kolejnych akcjach tego zespolu Eric musial skapitulowac po raz drugi. Pieknym strzalem z 20 metrow popisla sie jeden z pomocnikow gospodarzy. Polonia najlepsza akcje do strzelenia bramki mieli tuz przed sama przerwa, jednak sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystal Mikolaj Domuhovsky. Tak wiec wynik 2-0 utrzymal sie do konca pierwszej polowy.

Po zmianie stron Polonisci smielej zaczeli atakowac druzyne rywali, przejmujac inicjatywe na boisku. Ich akcje coraz bardziej zaczely sie zazebiac. Mnozyla sie jednak indolencja strzelecka zawdonikow. Przerwal ja dopiero Mariusz Barnak ktory ladnym strzalem zdobyl kontaktowego gola dla Polonii. Polscy pilkarze zacheceni strzelona bramka jeszcze bardziej i zaciekle zaczeli dazyc do wyrownania. Niestety taka taktyka dala mozliwosc greckiej druzynie do gry z kontry. Jedna z nich zakonczyla sie 3 gol dla przeciwnikow. Jednak podobnie jak przy pierwszej bramce zawodnik gospodarzy byl na pozycji spalonej. To nie zniechecilo Polonistow i wkrotce po strzale z rzutu wolnego Zbigniewa Ordona skuteczna dobitka popisal sie Brian Czuj i zrobilo sie 2-3. Popularny Panczo tym golem zrobil sobie urodzinowy prezent (zyczymy wszystkiego najlepszego, Happy Birthday, Sto Lat). Polonisci poszli za ciosem chcac doprowadzic do remisu i urwaniu chocby 1 punktu bardziej utytulowanemu rywalowi. Ich pelne polotu i finezji akcje sprawialy w niemale oslupienie licznych obserwatorow tego pojedynku. Nasi pilkarze momentami wrecz osmieszali Grekow zakladajac tzw. pilkarskie siatki. W “dziurawieniu” przeciwnikow brylowali Marcin Pachowicz i Mariusz Barnak ,a swoja oryginalna istna “brazyliana” zablysnal nawet Brian Czuj.

Niestety pomimo jeszcze wielu prob wynik nie ulegl juz zmianie. Szkoda, bo zdobycz punktowa byla jak najbardziej w naszym zasiegu. Wedlug Mariusza Barnaka na wyroznienie zasluzyl caly zespol, jednak na szczegolne pochwaly zasluzyli:
Mikolaj- ktory jak gra prosta pilke i gra z zespolem jest bardzo pozytecznym graczem
Eric- ktory jako nominalny pomocnik zaimponowal ogromnym bramkarskim wyczuciem, przy zadnej bramce nie mial niestety szans na skuteczna obrone
Dariusz Zielonka i Marcin Marek- ktorzy tworzyli zgrany duet i skutecznie rozbijali ataki Grekow, wprowadzajac w poczynania Polonistow spokoj i opanowanie.

Kolejny mecz rozegrany zostanie 18 kwietnia z zespolem rezerw Manhattan Kickers. Arena zmagan bedzie boisko w McCarren Park.

NY Greek-Americans II- Polonia NY II 3-2 (2-0)
Bramki dla Polonii- Mariusz Barnak, Brian Czuj

Polonia NY- Dalski- Ordon, Zielonka, Marek, Sloma- Pulatov, Barnak, Pachowicz, Czuj- Domuhovsky, Rolando

Enter Google AdSense Code Here

Comments

Feel free to leave a comment...
and oh, if you want a pic to show with your comment, go get a gravatar!