<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Polonia Soccer Club</title>
	<atom:link href="http://www.polonianysoccerclub.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.polonianysoccerclub.com</link>
	<description></description>
	<pubDate>Tue, 04 May 2010 19:17:19 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Filozofia gry Louisa van Gaala</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/filozofia-gry-louisa-van-gaala/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/filozofia-gry-louisa-van-gaala/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 18:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Z innej beczki...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2446</guid>
		<description><![CDATA[
Na zaznajomionym blogu traktujacym o holenderskiej pilce noznej jakis czas temu mozna bylo znalezc bardzo dobry artykul o bylym trenerze Ajaxu Amsterdam (jak i paru innych klubach - przyp. red.), który z dniem 1 czerwca 2009 roku zostal trenerem druzyny z Bawarii - Bayernu Monachium. Chodzi oczywiscie o Louisa Van Gaala. Artykul w glownej mierze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="intertext1">
<p><a class="thickbox" href="http://www.polonianysoccerclub.com/wp-content/gallery/luke/van_gaal_training_4_468x345.jpg"><img class="ngg-singlepic ngg-left" src="http://www.polonianysoccerclub.com/wp-content/gallery/luke/van_gaal_training_4_468x345.jpg" alt="van_gaal_training_4_468x345.jpg" /></a>Na zaznajomionym blogu traktujacym o holenderskiej pilce noznej jakis czas temu mozna bylo znalezc bardzo dobry artykul o bylym trenerze Ajaxu Amsterdam (jak i paru innych klubach - przyp. red.), który z dniem 1 czerwca 2009 roku zostal trenerem druzyny z Bawarii - Bayernu Monachium. Chodzi oczywiscie o <strong>Louisa Van Gaala</strong>. Artykul w glownej mierze pokazuje prace Holendra w zespole z Amsterdamu, aczkolwiek ciekawym moze byl porownanie jego pracy do dzialan w druzynie z Monachium. Zapraszam do ponizszej lektury.<span id="more-2446"></span></p>
<p> </p>
<p><strong>Filozofia gry Louisa van Gaala</strong></p>
<p>&#8216;<em>Futbol to gra zespolowa i kazdy na boisku ma swoje zadania… Jesli ktos podczas gry nie wywiazuje sie ze swoich zadan partner z zespolu musi mu w tym pomoc… Tylko odpowiednia dyscypline mozna osiagnac zamierzony sukces… Jesli stoisz przed grupa pilkarzy musisz wykreowac pozytywna atmosfere, po czym wpoic zelazne zasady dyscypliny… Wszystko uzaleznione jest od szczegolow… Badz w szatni na pol godziny przed treningiem, nigdy nie siadaj do posilku samotnie, nie czytaj gazet w dniu meczu…</em>&#8216;</p>
<p>To tylko niektore z wielu zlotych rad Louisa van Gaala. W 1995 roku Holender zaskoczyl cala pi?karska Europe wygrywajac w pieknym stylu rozgrywki Ligi Mistrzow. Dawny Ajax gral polaczeniem kombinacji z technika. Styl Joden idealnie oddawal klimat skutecznej, finezyjnej gry zespolowej. W druzynie liczyla sie kreatywnosc i zelazny podzial obowiazkow na boisku. Ajax nie kalkulowal ryzyka. To ryzyko bylo nieodlaczna czescia rzemiosla jaki prezentowala ekipa Van Gaala. Oprocz typowo boiskowych zagrywek w druzynie bardzo wazna role odgrywala takze komunikacja i dyscyplina. Tak w najprostszych slowach wygladala filozofia gry Holendra. Dzis z perspektywy czasu warto blizej przyjrzec sie owczesnym tajnikom sukcesu.</p>
<p> </p>
<p><strong>Komunikacja</strong></p>
<p>W zespole prowadzonym przez Holendra bardzo duza role odgrywala komunikacja. Van Gaal dbal aby zawodnicy nie zostawali ze swoimi problemami sami. Priorytetem bylo stworzenie odpowiedniej atmosfery, w ktorej kazdy poczuje sie komfortowo. Najwazniejszymi dniami tygodnia byly poniedzialek i czwartek. Tuz po weekendzie caly zespol zbierac sie przed treningiem, aby przedyskutowac miniony tydzien. Tematy byly rozne, od ostatniego ligowego spotkania az po prywatne problemy zawodnikow. Najwazniejsze bylo, aby w zespole panowala rodzinna atmosfera. Natomiast czwartek byl dniem nastawionym na indywidualne konwersacje. Van Gaal wraz swoim asystentem <strong>Gerardem van der Lemem</strong> rozmawiali glownie o kolejnych rywalach. Kazdy mogl przedstawic swoja koncepcje taktyki i wytknac bledy z poprzednich spotkan. Trener oczekiwal od swoich graczy przede wszystkim szczerosci, bowiem kazda opinia miala wplyw na ksztaltowanie druzyny.<strong> </strong></p>
<p> </p>
<p><strong>Budowanie zespolu</strong></p>
<p>Van Gaal wyznawal zasada - dobre zrozumienie to nie wszystko. W Ajaksie kazdy musial zaakceptowac jego zelazna dyscyplina. Holender uwazal, ze w pilce wszystko zalezy od tego aspektu. Kazdy zawodnik powinien wiedziec co potrafi partner, a z czym zwyczajnie sobie nie radzi. Taka wiedza pozwala na szybka reakcje na boisku i zapobiegniecie zagrozenia. Jesli chcesz byc dobrym pilkarzem musisz takze poznac styl swoich kolegow. Van Gaal pamieta jak dzis moment, w ktorym druzyna idealnie spelnila jego zalozenia. To byl jego pierwszy sezon w Ajaksie podczas meczu Pucharu Europy z AA Gent. Napastnik Joden <strong>John van Loen</strong> zostal zapytany przez trenera jaki, jego zdaniem jest najlepszy system do gry przeciw solidnym Belgom. John odparl – <em>4:3:3 trenerze!</em> Van Gaal wiedzial, ze Van Loen tak nie mysli, ale trener mimo tego poczul wielka wewnetrzna satysfakcje. Wazne bylo, ze nawet w trudnych momentach zawodnicy wyznaja jego filozofie gry. Fundamentem w pracy Holendra bylo zaakceptowanie jego strategii. Ajax zawsze gral ofensywna i atrakcyjna pilke w systemie 4-3-3. Kazdy musial to zaakceptowac i wspierac w ciezkich chwilach.</p>
<p>Van Gaal nie ukrywal, ze wielkie znaczenie w budowaniu zespolu miala edukacja w szkolce klubu. Wychowankom pukajacym do pierwszego skladu bylo o wiele latwiej przystosowac sie do stylu gry Ajaksu. Mlodzi gracze od dziecka mieli wpajane tajniki futbolu totalnego. Pilkarze nie uczestniczacym w tym procesie bylo o wiele ciezej. zeby z powodzeniem grac w Ajaksie musieli poznac nie tylko specyfike tego klubu, ale takze jego kulture i obyczaje. Kazdy zawodnik musial miec Ajax w sercu i to byla glowna sila ekipy Van Gaala.</p>
<p> </p>
<p><strong>Innowacyjne pomysly </strong></p>
<p>Van Gaal oprocz swojej unikatowej filozofii gry zapisal sie w pamieci jako trener wykorzystujacy wiele innowacji. Do dzis Holender jest kojarzony jako czlowiek ze swoim podrecznym notesem. Louis zapisywal tam wszelakie szczegoly np. w ktorej czesci boiska gra <strong>Jariego Litmamena</strong> jest bardziej wydajna dla zespolu, czy <strong>Danny Blind</strong> nie jest za bardzo wysuniety w strefie obrony, czy indywidualne bledy kazdego zawodnika. Louis najczesciej swoich notatek uzywal w pomeczowej rozmowie. Niejednokrotnie jednak zdarzylo mu sie z nich korzystac w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Dla niektorych jego zapiski mogly wydawac sie absurdalne, ale jak powtarzal Van Gaal – <em>w szczegolach tkwi najwieksza sila</em>.</p>
<p>- <em>Wierze, ze rozmowy po meczu sa takze bardzo wazne. Mozesz wtedy oswiadczyc co ci sie podobalo, a co nie. Mozesz porozmawiac indywidualnie z kazdym zawodnikiem, co wplywa na motywacje calego zespolu. Pamietam jak podczas arcywaznego meczu z Bayernem Monachium <strong>Frand de Boer</strong> zmotywowal <strong>Patricka Kluiverta</strong>. Opowiedzial mu o milionach ludzi, ktorzy na niego patrza. Mlody Kluivert zareagowal emocjonalnie i poczul sie silniej. Takie zabiegi to element gry. Pilka jest oparta na emocjach. Grajac w takim klubie jak Ajax musisz wiedziec, ze kazdy twoj krok sledza media. Na to nie ma rady. Z tym trzeba po prostu nauczyc sie zyc</em> – opowiadal o motywacji swoich zawodnikow Van Gaal</p>
<p>Obecny trener Bayernu Monachium w swojej pracy wielka wage przywiazuje do zapisow wideo. Holender potrafi spedzic wiele czasu na analizie gry przeciwnika, a najczesciej sam tworzyl nagrania, selekcjonujac istotne informacje.</p>
<p>- <em>Wideo wykorzystuje do stworzenia dyskusji o kolejnym rywalu. Na ligowych przeciwnikow przygotowuja swoj wlasny zapis w ktorym wyszczegolniam istotne sprawy. Kazdy detal o rywalu z Eredivisie jest w mojej glowie. Kiedy gramy w europejskich pucharach jest troche trudniej. Zasiegam informacji z roznych zrodel o najwazniejszych punktach druzyny i analizuje ich patenty na gre. Po obejrzeniu paru tasm robi swoje wlasne nagrania z najistotniejszymi rzeczami. Nie zawsze korzystam z najpopularniejszych rozwiazan. Dla mnie niewazne jest jak snajper strzela gole, ale jak wspolpracuje z druzyna. Kiedy jest najbardziej grozny? Jaki ma patent na gre?  Jak zachowuje sie w nietypowych sytuacjach? Staram sie aby moi zawodnicy analizowali gre pod tym wzgledem</em> – wyznal Van Gaal.</p>
<p> </p>
<p><strong>Taktyka i schemat gry</strong></p>
<p>Wiele zespolow w tamtym okresie uzywalo krycia &#8216;jeden na jeden&#8217;. Ajax prawie zawsze gral strefa. Obroncy wyczekiwali az oponent wejdzie w ich pole gry. Kazdy byl w ruchu i obowiazywala zbiorowa odpowiedzialnosc. Taki system swietnie funkcjonowal w aktywnych druzynach, a jak dobrze pamietamy Ajax byl stworzony do takich eksperymentow. Obrona idealnie wspolpracowala z atakiem. Granica pomiedzy formacjami praktycznie nie istniala, co bylo swoistym zaskoczeniem dla rywali. Jesli na boisku byly realizowane wszystkie zalozenia efekt byl oszalamiajacy.</p>
<p>Bardzo waznym czynnikiem w grze Ajaksu bylo posiadanie pilki. Ten atut nie daje zwyciestwa, ale pozwala wypracowac sobie wiele szans do osiagniecia tego celu. Teoria przestrzeni z ktorej korzysta wiele holenderskich druzyn to nic innego jak obsesja pieknej gry. Ajax nie skupial sie na próbach skutecznego zamurowania bramki, nie stosowal podan do tylu, rzadko decydowal sie na niepotrzebne spowalnianie tempa gry i co bardzo waznie nie stronic od tak popularnych w dzisiejszych czasach boiskowych sztuczek (brzydkie faule, wymuszanie rzutow karnych). Wolnosc kazdego pilkarza miescila sie w scisle okreslonej przestrzeni boiska. Z poczatku takie rozwiazania mogly wydawac sie chaotyczne, ale nic bardziej mylnego. Ta maszyna funkcjonowala idealnie czego dowodem byly wyniki.</p>
<p> </p>
<p style="text-align: center;"><img title="ajax" src="http://mtvk.pl/mic/ajax_tactics.jpg" alt="" width="500" height="348" /></p>
<p> </p>
<p>W posiadaniu pilki bardzo wazny byl sam sposob jej rozprowadzania. Gracze Ajaxu charakteryzowali sie niezwykla technika, a takze szybkoscia podejmowanych decyzji. Pilka przechodzila od nogi do nogi gubiac rywali. Przeciwnika taka gra dezorientowala i zmuszala do bledu. Pod wrazeniem takiego rozgrywania, po spotkaniu w Wiedniu byl sam <strong>Lothar Matthaeus</strong> – <em>Ajax zachwycil mnie idealna organizacja podan. Kazdy z zawodnikow czul sie  komfortowo z pilka i perfekcyjnie odgrywac do partnera. Oni musieli wlozyl w to mnostwo pracy na treningach. Ich zalozeniem bylo, byl ciagle przy pilce</em> – wyznal Niemiec.</p>
<p>Drugim z kluczowych czynnikow to gra pozycyjna. Kiedy Ajax przejal kontrole nad gra arcywaznym punktem byla wymiennosc pozycji. Linie obrony od ataku nie dzielila w zasadzie zadna widoczna granica. Najwazniejsze bylo plynne realizowanie zadan. Jesli partner z druzyny nie radzil sobie z gornymi pilkami momentalnie zostal wsparty przez wyzszego kolege itp. Takiej filozofii uczono juz od najmlodszych druzyn, co sprawialo, ze nowy zawodnik (niezaleznie od wieku) doskonale wiedzial jak ma zachowac sie na boisku.</p>
<p>Ajax budowal gre od obroncow. Zazwyczaj pilka zagrywana byla do najbardziej kreatywnego defensora. Jesli pojawilo sie miejsce na zagranie pilki do przodu, to zostalo to natychmiast realizowane. W ten sposob futbolowka przez wiekszosc czasu znajdowala sie na polowie przeciwnika, co potegowalo zagrozenie. Zadaniem pomocnikow bylo kreowanie pola gry i stwarzanie miejsca dla snajperow. Bezcenna role w tej formacji odgrywal Jari Litmanen. Van Gaal wykorzystal go jako &#8216;typowa 10&#8242;. Dzis to okreslenie jest wszystkim znane, wowczas byla to innowacja dajaca nowe rozwiazania. Wiele klubow gralo wtedy typowym rozgrywajacym. Ajax postawil na pilkarza, ktory operowac pomiedzy formacja pomocy, a ataku. Pilkarze decydowali sie na zawezanie pola gry. Wymiana futbolowki na malej przestrzeni stwarzala wiele szans do uruchomienia bardzo szybkich skrzydlowych. Jesli taka akcja powiodla sie, wówczas na swoja pilke czekal srodkowy napastnik. Warto podkreslil, iz w druzynie Van Gaala snajper, to nie tylko rasowy egzekutor, który czekal az zostanie obsluzony. Ten typ pilkarza równiez uczestniczyc w zespolowej dominacji. Jesli nie powiodla sie akcja na skrzydle nic nie stalo na przeszkodzie, aby ten etatowy strzelec cofnac sie i rozegrac pilke.</p>
<p> </p>
<p><strong>Podsumowanie </strong></p>
<p>Dzis ten system juz nie robi na nikim az tak wielkiego wrazenia, bowiem pare zespolow niezle go realizuje/realizowalo (chyba najblizej samej idei jest obecna FC Barcelona). W 1995 bylo to jednak wielkie wydarzenie. Ajax gral efektowna, ale i efektywna pilka. Futbol ekipy Van Gaala mozna bylo porównac do sztuki malarstwa, która w Holandii nosi znamiona historyczne. Doznania z tego plynace nawolywaly do osiagniecia perfekcji, a takze samospelnienia. Filozofia Holendra to nie tylko osiagniecie zamierzonego celu, ale takze walory estetyczne i oceny za styl. Ajax z 95 roku zachwycal nie tylko gra, ale takze sposobem jej artystycznego wyrazenia. Van Gaal wykreowal fantastyczny model gry i wpoil pare innowacji, które obowiazuja do dzis. Ten genialny trener potrzebuje tylko czasu na aklimatyzacje zespolu (zaimplementowanie wlasnej filozofii futbolu). Idealnie pokazal to prowadzic AZ Alkmaar. Obecnie bedac dowodca Bayernu Monachium wielu juz wieszalo na nim psy. Niestety zwolnienie go byloby pochopnym, samobojczym wyrokiem w strone Bawarczyków. Jesli Van Gaal dostanie czas, a pilkarze potulnie przywykna do jego dyscypliny, to efekty pracy nadejda na pewno.</p>
<p><em>Tekst inspirowany ksiazka Henny Kormelinka i Tjeu Seeveerensena - &#8216;The Coaching Philosophies of Louis van Gaal and the Ajax Coaches&#8217;. W w/w pozycji mozna przeczytac takze o sposobach gry innych, slawnych trenerach Ajaksu Amsterdam.</em></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/filozofia-gry-louisa-van-gaala/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Final nie dla nas&#8230;</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/final-nie-dla-nas-2/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/final-nie-dla-nas-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 17:59:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[U15]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2447</guid>
		<description><![CDATA[Niestety nie udalo sie awansowac do finalu rozgrywek ligowych druzynie Polonii NY U-16. W swoim polfinalowym meczu play-off podopieczni Andrzeja Hryniuka ulegli druzynie New Rochelle Warriors 0-3.
Przelomowym momentem tego widowiska byly pierwsze minuty meczu, w ktorych to gospodarze strzelili bramke. To nieco podlamalo naszych zawodnikow, ktorzy w pierwszej polowie grali bardzo usztywnieni i bojazliwie. Zamiast sami zaatakowac i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety nie udalo sie awansowac do finalu rozgrywek ligowych druzynie <strong>Polonii NY U-16</strong>. W swoim polfinalowym meczu play-off podopieczni <strong>Andrzeja Hryniuka</strong> ulegli druzynie <strong>New Rochelle Warriors</strong> 0-3.<span id="more-2447"></span></p>
<p>Przelomowym momentem tego widowiska byly pierwsze minuty meczu, w ktorych to gospodarze strzelili bramke. To nieco podlamalo naszych zawodnikow, ktorzy w pierwszej polowie grali bardzo usztywnieni i bojazliwie. Zamiast sami zaatakowac i strzelic pierwsi bramke pozwolili na to rywalom.</p>
<p>Druga odslona byla o wiele lepsza w naszym wykonaniu. W pierwszych 20 minutach zepchelismy rywali do rozpaczliwej obrony, czego efektem byl strzal w slupek oraz sytuacja sam na sam z bramkarzem, jaka mial <strong>Dadaj.</strong> Niestety nasz pilkarz przegral ten pojedynek, gdyz bramkarz gospodarzy popisal sie kapitalna interwencja. Kiedy w 70 minucie Polonia stracila druga bramke jasne stalo sie, ze juz jest praktycznie po meczu. Dodatkowym oslabieniem byl fakt , ze dwojka najlepszych zawodnikow <strong>Mieleszko</strong> i <strong>Berisha</strong> podczas meczu zmagala sie z kontuzjami. Wielkie brawa , ze chlopcy zacisneli zeby chcac za wszelka cene pomoc pozostalym kolegom. Niestety tym razem to rywale byli gora! Kolejna okazja by awansowac do finalu juz za rok.</p>
<p>Na oslode pozostal mecz o <strong>3 miejsce</strong> , ktory rozegrany zostanie w sobote <strong>11 maja</strong> na boisku <strong>Northport Soccer Complex </strong>a przeciwnikiem naszych chlopcow bedzie druzyna <strong>Northport Titans</strong>. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibicow!</p>
<p> </p>
<p><strong>Polonia NY- New Rochelle Warriors</strong> 0-3 (0-1)</p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Trusewicz- Lisewski, Smajlau, Canaj, Mieleszko- Hryniuk, Dadaj, Jashari, Berisha- Walczak, Siwiec( Jarcsz)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/final-nie-dla-nas-2/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Beztroskie strzelanie.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/beztroskie-strzelanie/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/beztroskie-strzelanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 17:25:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Reserves]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2442</guid>
		<description><![CDATA[Porazka naszej druzyny 3-7 zakonczyl sie mecz z rezerwami Barnstonworth Rovers.
W samo poludnie glownym rywalem obu ekip byl skwar lejacy sie z nieba. Senne tempo meczu, sprawilo , ze obie ekipy potraktowaly mecz bardzo lekko, zapominajac o dyscyplinie w defensywie. Taka nonszalancka gra na dobre wyszla gosciom, choc w pierwszej polowie to Polonia dominowala. Grala bardziej agresywnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Porazka naszej druzyny 3-7 zakonczyl sie mecz z rezerwami <strong>Barnstonworth Rovers</strong>.<span id="more-2442"></span></p>
<p>W samo poludnie glownym rywalem obu ekip byl skwar lejacy sie z nieba. Senne tempo meczu, sprawilo , ze obie ekipy potraktowaly mecz bardzo lekko, zapominajac o dyscyplinie w defensywie. Taka nonszalancka gra na dobre wyszla gosciom, choc w pierwszej polowie to Polonia dominowala. Grala bardziej agresywnie niz rywale i stwarzala sobie wiecej sytuacji bramkowych. Po ladnych akcjach gole dla Polonii w tej odslonie strzelil niezwykle skuteczny w ostatnich pojedynkach <strong>Michal Siwiec</strong>. Po przerwie fatalne bledy w obronie sprawily, ze goscie niemilosiernie kontrowali nasz zespol, efektem czego bylo 4 bramki przy tylko jednej naszego zespolu. Gol ten byl autorstwa Briana Czuja. Popularny Panczo oprocz wspomnianego wyzej Siwca oraz <strong>Jarka Mieleszki</strong> i <strong>Daniela Kwiatka</strong> byl najlepszym garczem w druzynie Polonii. Szkoda przede wszystkim drugiej odslony tego widowiska , jednak duzym usprawiedliwieniem byla pogoda. Ciezko sie bowiem skupic na grze i efektywnym bieganiu przy takim ukropie.</p>
<p><strong>Polonia NY- Barnstonworth Rovers 3-7 (2-3)</strong></p>
<p>bramki dla <strong>Polonii NY</strong>- Michal Siwiec x2 , Brian Czuj</p>
<p>- Trusewicz- Zielonka, Marek(Pulatov), Kowalewicz, Mieleszko- Czuj, Pachowicz, Dalski( Paliwoda), Kwiatek- Siwiec, Dokmuhovsky( Ronaldo)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/beztroskie-strzelanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Upalne meczarnie u- 14</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/upalne-meczarnie-u-14/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/upalne-meczarnie-u-14/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 17:13:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[U13]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2433</guid>
		<description><![CDATA[W sobotnie popoludnie nasi najmlodsi pilkarscy adepci U-14 walczyli ze swoimi rowiesnikami z DUSC Blue. Pilkarze Polonii pokazali sie z dobrej strony, jednak taka postawa nie uchronila ich od porazki 2-4. 
Trener Pawel Galanty nie mogl skorzystac z uslug pierwszego bramkarza druzyny Emila Wronowskiego. Z koniecznosci na tej pozycji musial wystapic etatowy obronca Konrad Konopko, ktory z czekajacych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sobotnie popoludnie nasi najmlodsi pilkarscy adepci <strong>U-14</strong> walczyli ze swoimi rowiesnikami z <strong>DUSC Blue</strong>. Pilkarze <strong>Polonii</strong> pokazali sie z dobrej strony, jednak taka postawa nie uchronila ich od porazki 2-4. <span id="more-2433"></span></p>
<p>Trener <strong>Pawel Galanty</strong> nie mogl skorzystac z uslug pierwszego bramkarza druzyny <strong>Emila</strong> <strong>Wronowskiego.</strong> Z koniecznosci na tej pozycji musial wystapic etatowy obronca <strong>Konrad Konopko</strong>, ktory z czekajacych go zadan na nowej dla siebie pozycji wywiazal sie znakomicie. Co prawda nie zapobiegl utracie 4 bramek, ale przy zadnej z nich nie byl winowajca.</p>
<p>Pierwsza odslone nasi pilkarze przegrali 1-2 a gola zdobyl <strong>Lukasz Olszewski</strong>. W drugiej odslonie Polonia smielej zaatakowala. Po ich grze widac bylo wiecej ambicji i woli walki niz u przeciwnikow. Nasi wychowankowie na tle dysponujacych lepszymi warunkami fizycznymi rywali pokazali wielkie zdeterminowanie i chec zwyciestwa. Przy stanie 1-3 karnego niestety przestrzelil <strong>Patryk Niedzwiecki</strong>, z kolei w poprzeczke trafil <strong>Piotr Dublicki</strong>. Ten sam zawodnik zrehabilitowal sie chwile pozniej zmniejszajac wynik na 3-2 dla gosci. Niestety zamiast Polonii to rywale strzelili kolejna bramke ustalajac wynik calej rywalizacji na 4-2.</p>
<p>Pawel Galanty jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Podkreslil, ze widzi spora progresje w porownaniu z meczem sprzed tygodnia. Jednak to wciaz nie jest to na co liczy. Do poziomu jaki oczekuje od swoich zawodnikow brakuje im jeszcze sporo. W obliczu jednak pogody, skwaru jaki byl tego dnia na boisku , trener  jest usatysfakcjonowany postawa mlodych wychowankow.</p>
<p><strong>Polonia NY- DUSC Blue 2-4 (1-2)</strong></p>
<p><strong>bramki dla Polonii</strong>- Lukasz Olszewski, Piotr Dublicki</p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Krystian Bogucki, Konrad Konopko, Gabriel Mieleszko, Maciej Zielonka, Patryk Tyborowski, Piotr Dublicki, Krystian Koniarz, Kamil Praszkowicz, Patryk Niedziwecki, Lukasz Olszewski, Daniel Zukowski, Sebastian Balasov, Max May, Lukasz Urbanski, Kamil Kubaj</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/upalne-meczarnie-u-14/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Na(tarczy)wi Roversi.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/minimalna-porazka-2/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/minimalna-porazka-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 15:19:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2427</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielnym meczu o mistrzostwo Cosmopolitan League pilkarze Polonii NY zanotowali kolejna porazke. Tym razem ulegli wiceliderowi tabeli druzynie Barntstonworth Rovers 0-1. 
Byl to typowy mecz z cyklu &#8221; kto strzeli pierwszy bramke , ten wygrywa&#8221;. Sprzymierzencem tego bez watpienia byla pogoda, ktora bardziej nadawala sie do niedzielnej eskapady nad wode i opalania sie, niz rozgrywania pilkarskiego meczu. Upalne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W niedzielnym meczu o mistrzostwo <strong>Cosmopolitan League</strong> pilkarze <strong>Polonii NY</strong> zanotowali kolejna porazke. Tym razem ulegli wiceliderowi tabeli druzynie <strong>Barntstonworth Rovers</strong> 0-1. <span id="more-2427"></span></p>
<p>Byl to typowy mecz z cyklu &#8221; kto strzeli pierwszy bramke , ten wygrywa&#8221;. Sprzymierzencem tego bez watpienia byla pogoda, ktora bardziej nadawala sie do niedzielnej eskapady nad wode i opalania sie, niz rozgrywania pilkarskiego meczu. Upalne slonce w polaczeniu z wysoka wilgotnoscia i palaca stopy plyta boiska o malo co nie obdarowaly zawodnikow obu druzyn udarem slonecznym.</p>
<p>Nic tez dziwnego, ze druzyny mozolnie konstruowaly akcje zaczepne, bardziej skupiajac sie na unikaniu zagrozenia pod wlasna bamka. Poczatek spotkania to wzajemne badanie sil i mozliwosci obu druzyn w tym meczu. Roversi, ktorzy walcza o play-off nie przebierali w srodkach. Od pierwszych minut grali twarda, typowo wyspiarska pilke. Widzac w jakich warunkach atmosferycznych przyszlo im sie zmagac, grali dlugimi przerzutami z pominieciem drugiej lini. Polonisci z kolei skupili sie na zneutralizowaniu sily napedowej gosci, filigranowego srodkowego pomocnika. Sami za to probowali grac krotkimi podaniami i jak najdluzej utrzymywac sie przy pilce. Kombinacyjnych akcji probowali <strong>Sami i Niziolek oraz Kulak i Jagodzinski</strong>. Kilka razy udalo im sie ciekawie &#8220;klepnac&#8221;, jednak zadna z tych akcji nie zagrozila powazniej druzynie gosci. Pomimo ofensywnej gry Polonia napotkala na dobrze dysponowana defensywe gosci, ktorzy skutecznie wybijali naszych pilkarzy z rytmu. Z kolei po drugiej stronie rowniez niewiele pracy mial nasz goalkeeper <strong>Dawid Ditrich</strong>, ktory dodatkowo wspomagany byl przez poprawnie grajacy w calym spotkaniu blok defensywny i <strong>Rafala Stefka</strong>. Pierwsza odslona zakonczyla sie wynikiem bezbramkowym.</p>
<p>W drugiej polowie <strong>Mariusz Barnak</strong> dokonal kilku zmian. Nowi zawodnicy pokazali sie z bardzo dobrej strony i od poczatku nadawali ton w poczynaniach ofensywnych Polonistow. Ciezar rozgrywania akcji wzial na swoje barki <strong>Zielinski,</strong> natomiast w ataku swietnie sobie radzil <strong>Nana</strong>. Polonisci zdajac sobie sprawe jak wazne w tym meczu sa dla nich 3pkt zaczeli coraz smielej atakowac. Kapitalna akcje przeprowadzili Kulak, <strong>Groch</strong> i Nana, niestety strzal tego ostatniego wyladowal na poprzeczce bramki Roversow. Niecale 5 minut pozniej kolejny strzal tego zawodnika z trudem wybronil bramkarz gosci. Za chwile dobra okazje mial Marcin Kulak, jednak jego mocny strzal poszybowal obok bramki. Gdy wydawalo sie, ze gol dla Polonii wisi w powietrzu, na druzyne gospodarzy spadl zimny prysznic. Po krotkim wykonaniu rzutu roznego, kapitalnym strzalem z naroznika pola karnego popisal sie pomocnik gosci i pilka ku rozpaczliwej inerwencji Ditricha zatrzepotala niemalze w okienku pilnie i skutecznie strzezonej dotad twierdzy.</p>
<p>Polonia rzucila sie do ataku w uzyskaniu chociazby remisu. Najlepsza okazje ku temu mieliby, gdyby sedzia wykazal sie profesjonalizmem i wskazal na &#8220;wapno&#8221; po ewidentnym faulu na <strong>Mariuszu Kuleszy</strong>. To juz kolejny mecz, w ktorym arbiter nie odgwizduje przewinienia w polu karnym na naszym pomocniku. Czyzby zawiazala sie jakas spoldzielnia przeciwko naszemu pilkarzowi?</p>
<p>Goscie, ktorzy nastawili sie na gre z kontry mogli w samej koncowce dobic Polonie jednak kapitalna obrona w sytuacji sam na sam popisal sie Ditrich.</p>
<p>Niestety pomimo heroicznych staran naszej druzyny to druzyna gosci w ostatecznym rozrachunku zainkasowala 3 pkt, ktore znacznie przyblizyly ich do play-off , z kolei Polonie do II ligi.</p>
<p>Tradycyjnie dziekujemy kibicom, ktorzy bardzo licznie wstawili sie na meczu i niesli naszych pilkarzy glosnym dopingiem.</p>
<p> </p>
<p><strong>Polonia NY-Barntstonworth Rovers 0-1 (0-0)</strong></p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Ditrich- Poduszczak(Janicki), Bielen, Groch, Wolski- Puzio, Kulak(Kulesza), Stefek, Sami- Jagodzinski(Nana), Niziolek(Zielinski)</p>
<p><strong>Pomeczowe opinie:</strong></p>
<p><strong>Mariusz Barnak</strong>- przystapilismy do meczu bardzo zdeterminowani , wiedzac z kim i o co gramy. Efektem tego byla osiagnieta w 1 polowie przewaga. Dzieki konsekwentnej i uwaznej grze w obronie wybilismy graczy Roversow z rytmu a sami probowalismy akcji skrzydlami. Lekkie urazy <strong>Poduszczaka,</strong> Niziolka i Jagodzinskiego wymusily w przerwie zmiany. Nowi zawdonicy Janicki, Zielinski, Nana bardzo dobrze zastapili kolegow. Zaciekle atakowali i przy odrobinie szczescia moglismy to spotkanie wygrac 2-0 lub 3-0. Niestety stara pilkarska prawda mowi, ze niewykorzystane sytuacje sie mszcza, czego przykladem byla piekna bramka dla gosci. Pomimo usilnych staran nie udalo nam sie wyrownac. Zagralismy najlepsze spotkanie w rundzie rewanzowej, niestety nie okraszone zdobycza punktowa. Roversi pokazali charakter. Niestety, niezaleznie od stylu prawda jest taka, ze kto strzela bramki ten wygrywa.</p>
<p><strong>Damian Janicki</strong>- dzisiaj Polonia miala dwoch rywali, Roversow i pogode. Z pogoda wygralismy, ale Roversom nie dalismy rady. Nasza gra pozostawia wiele do zyczenia. Nie umiemy przewagi udokumentowac bramka. Mam nadzieje , ze szczescie usmiechnie sie do nas w meczu z CPR.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/minimalna-porazka-2/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>U-16 na ligowych boiskach.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/u-16-na-ligowych-boiskach/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/u-16-na-ligowych-boiskach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 19:18:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[U15]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2419</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnich tygodniach podopieczni Andrzeja Hryniuka rozegrali dwa spotkania. Pierwsze z nich zakonczylo sie wygrana nad ekipa Westbury United 2-1, z kolei drugi mecz przyniosl porazke 2-4 z ekipa Portchester Bengals.
W potyczce przeciw druzynie Westbury obie druzyny stworzyly ciekawe widowisko, raz po raz dochodzac do sytuacji strzeleckich. Gole dla Polonii zdobyli Dadaj i Walczak, ktory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnich tygodniach podopieczni <strong>Andrzeja Hryniuka</strong> rozegrali dwa spotkania. Pierwsze z nich zakonczylo sie wygrana nad ekipa <strong>Westbury United 2-1</strong>, z kolei drugi mecz przyniosl porazke <strong>2-4</strong> z ekipa <strong>Portchester Bengals</strong>.<span id="more-2419"></span></p>
<p>W potyczce przeciw druzynie Westbury obie druzyny stworzyly ciekawe widowisko, raz po raz dochodzac do sytuacji strzeleckich. Gole dla Polonii zdobyli Dadaj i Walczak, ktory przepieknie przymierzyl bezsposrednio z rzutu wolnego. O ile pierwsza odslona byla wyrownana o tyle druga polowa zostala zdominowana przez graczy naszej druzyny. Pilkarze Polonii poprzez zastosowanie pressingu wymuszali na rywalach cala mase bledow i niedokladnych podan. Dwukrtotnie Michal Siwiec Jr trafil w slupek, oprocz tego pozostali gracze Polonii jeszcze trzykrotnie ostrzeliwali badz poprzeczke badz slupek bramki rywali. Na wyroznienie w tym meczu zasluzyli Mieleszko, Lisewski oraz Siwiec, ktory non stop swoja agresywna gra sial postrach wsrod obroncow.</p>
<p><strong>Polonia- Westbury United 93     2-1(1-1)</strong></p>
<p>bramki dla Polonii- Dadaj, Walczak</p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Trusewicz-Mieleszko, Lisewski, Smajlau, Canaj-Hryniuk, Berisha, Dadaj, Jashari-Walczak,Siwiec(Jarcz)</p>
<p> </p>
<p>Drugie spotkanie Polonia NY przegrala ze swoimi rowiesnikami z Portchester 2-4. Pierwsza polowa tego pojedynku byla wyrownana, cala druzyna zagrala poprawnie. Niestety druga odslona przyniosla kilka bledow w defensywie, ktore skrzetnie wykorzystali rywale. Najlepszym graczem na boisku w druzynie polonii NY byl niespelna 13 letni Martin Dadaj ktory strzelil bramke oraz Enea Canaj, ktory rowniez strzelil gola i gral niemal bezblednie na pozycji libero.</p>
<p><strong>Polonia NY-Portchester Bengals 2-4 (1-2)</strong></p>
<p>bramki- Dadaj , Canaj</p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Trusewicz- Lisewski, Canaj, Smajlau, Monty Dadaj- Hryniuk, Martin Dadaj, Jashari, Berisha- Walczak, Siwiec( Jarcsz)</p>
<p> </p>
<p>Zapraszamy wszystkich kibicow<strong> Polonii NY</strong> na najblizszy mecz rundy <strong>play-off</strong> z druzyna <strong>New Rochele Revolution</strong>. Spotkanie zostanie rozegrane w sobote <strong>1 maja o godz 5pm</strong> na boisku <strong>New Rochele High School</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/u-16-na-ligowych-boiskach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ligowe zmagania U-14.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/ligowe-zmagania-u-14/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/ligowe-zmagania-u-14/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 17:30:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[U13]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2415</guid>
		<description><![CDATA[Od dwoch porazek 1-5 i 0-5 oraz remisu 1-1 rozpoczeli ligowe rozgrywki mlodzi pilkarze Polonii NY U-14. We wszystkich wyzej wymienionych meczach nie mozna odmowic chlopcom zaangazowania, checi i woli walki oraz ambicji. Niestety absencja kilku podstawowych zawodnikow w tym bramkarza spowodowala powazne oslabienia w kadrze druzyny, stad takie a nie inne wyniki. Dodatkowym negatywem jest fakt, ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;">Od dwoch porazek 1-5 i 0-5 oraz remisu 1-1 rozpoczeli ligowe rozgrywki mlodzi pilkarze <strong>Polonii NY U-14.</strong> We wszystkich wyzej wymienionych meczach nie mozna odmowic chlopcom zaangazowania, checi i woli walki oraz ambicji.<span id="more-2415"></span> Niestety absencja kilku podstawowych zawodnikow w tym bramkarza spowodowala powazne oslabienia w kadrze druzyny, stad takie a nie inne wyniki. Dodatkowym negatywem jest fakt, ze rozgrywane w sobote mecze czesto koliduja z zajeciami religii czy polska szkola, do ktorej duzo chlopcow uczeszcza. Czesto zdarza sie, ze obowiazki szkolne i klubowe ciezko jest pogodzic mlodym pilkarskim talentom. Trzeba jednak z tego miejsca podziekowac rodzicom, ze pomimo tych nieudogodnien, potrafia sumiennie wozic swoje pociechy zarowno na treningi jak i na mecze. Organizuja rowniez samochody na wyjazdy gdy mecze rozgrywane sa z dala od domu.</p>
<p>Kilku chlopcow prezentuje bardzo przyzwoity poziom pilkarski i drzemia w nich spore mozliwosci, maja tzw. papiery na granie. Niestety jedyny mankament nad ktorym ubolewa trener <strong>Pawel Galanty</strong> to brak dyscypliny pilkarskiej. Ich postawa na treningu czy meczach budzi wiele zastrzezen oraz pozostawia wiele do zyczenia. To wlasnie z tych zawodnikow sklada sie trzon druzyny, jednak zamiast mobilizowac pozostalych kolegow do wytezonej pracy, pokazuja swoje niesforne charaktery. Wiadomo, ze mlodosc musi sie wyszumiec, a okres dojrzewania charakteryzuje sie ogolnym buntem, jednak by osiagnac sukces w sporcie, na takie zachowania nie ma miejsca. Trener liczy jednak, ze to tylko chwilowa niedyspozycja swoich podopiecznych i ma nadzieje, ze po okresie slabszych wynikow, druzyna wkrotce zacznie odnosic ligowe zwyciestwa. Oby typowa mlodziencza&#8221; sodowka&#8221; szybko sie wygazowala.</p>
<p>Zyczymy mlodym pilkarzom samych sukcesow! </p>
<p>Sklad druzyny <strong>U-14</strong> jaki bral udzial w trzech pierwszych spotkaniach ligowych:</p>
<p>Emil Wronowski, Krystian Bogucki, Konrad Konopko, Gabriel Mieleszko, Maciej Zielonka, Patryk Tyborowski, Piotr Dublicki, Krystian Koniarz, Kamil Praszkowicz, Patryk Niedziwecki, Lukasz Olszewski, Daniel Zukowski, Sebastian Balasov, Max May, Lukasz Urbanski, Kamil Kubaj</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/ligowe-zmagania-u-14/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Powrot z dalekiej podrozy.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/powrot-z-dalekiej-podrozy/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/powrot-z-dalekiej-podrozy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 16:57:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Reserves]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2412</guid>
		<description><![CDATA[Powrot z dalekiej pozdrozy&#8230;- tak najkrocej mozna skomentowac wydarzenia jakie towarzyszyly meczowi rezerw Polonii NY z zespolem Croatia NY. Na poczatku spotkania przewage uzyskali gospodarze, ktorzy lepiej sobie radzili na mokrym od deszczu boisku. Sliska, naturalna nawierzchnia w pierwszych minutach meczu sprawiala duzo problemow naszym graczom, ktorzy nie zywkli rozgrywac meczow na takich boiskach. Efektem tego byly [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powrot z dalekiej pozdrozy&#8230;- tak najkrocej mozna skomentowac wydarzenia jakie towarzyszyly meczowi rezerw <strong>Polonii NY</strong> z zespolem <strong>Croatia NY.</strong> <span id="more-2412"></span>Na poczatku spotkania przewage uzyskali gospodarze, ktorzy lepiej sobie radzili na mokrym od deszczu boisku. Sliska, naturalna nawierzchnia w pierwszych minutach meczu sprawiala duzo problemow naszym graczom, ktorzy nie zywkli rozgrywac meczow na takich boiskach. Efektem tego byly dwie bramki dla Croatia NY w krotkim odstepie czasu. Ten kto spodziewal sie sromotnego lania naszej druzyny, gorzko sie rozczarowal. Okazalo sie, ze to bylo wszystko na co bylo stac przeciwnika w tym spotkaniu. Z minuty na minute do glosu zaczeli dochodzic nasi zawodnicy. Zimny prysznic na tyle odswiezyl Polonie NY, ze raz po raz zawodnicy zaczeli stwarzac sobie sytuacje podbramkowe. Polska druzyna o wiele lepiej prezentowala sie na tle rywala aplikujac rywalom cztery bramki autorstwa dwukrotnie <strong>Michala Siwca, Alexa Pulatova</strong> oraz weterana nowojorskich boisk <strong>Marcina Pachowicza</strong>. Caly zespol zagral bardzo solidnie i ambitnie. Pokazal lwi pazur i podniosl sie niczym Feniks z popiolow po dwoch szybko straconych bramkach. Zwyciestwo moglobyc bardziej okazale gdyby nie zbytnia nonszalancja w sytuacjach sam na sam. Druzyna pokazala charakter i chwala jej za to. Wartym odnotowania jest, ze prawdziwy debiut na pozycji bramkarkiej zanotowal nasz etatowy napastnik <strong>Dariusz Stefanowski.</strong> Popularny &#8220;Raczka&#8221; zanotowal bardzo dobry wystep i byl jedna z najjasniejszych postaci na boisku( nie tylko ze wzgledu na kolor nowych bramkarskich rekawic)!</p>
<p><strong>Croatia NY- Polonia NY 2-4</strong></p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Stefanowski- Marek, Mieleszko, Kowalewicz, Sloma- Pulatov, Domahovsky, Ronaldo, Czuj(Kwiatek)- Pachowicz, Siwiec</p>
<p>Kolejny mecz nasze rezerwy zagraja z Bartonsworth Rovers w najblizsza niedziele o godz 12 w McCarren Park!Zapraszamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/powrot-z-dalekiej-podrozy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pachnie wiosna i&#8230; druga liga.</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/pachnie-wiosna-i-druga-liga/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/pachnie-wiosna-i-druga-liga/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 15:44:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Polonia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2406</guid>
		<description><![CDATA[Po ubieglotygodniowym bezbramkowym remisie z Manhattan Kickers, druzyna Polonii NY goscila na boisku NY Croatia. Wynik tego meczu mial kolosalne znaczenie dla obu druzyn. Chorwaci dzieki zwyciestwu przedluzali swoje szanse na awans do fazy play-off. 3 pkt dla Polonii oznaczaly wyjscie poza strefe spadkowa.
Trener Mariusz Barnak, ktory objal druzyne w trybie ratunkowym, mial do dyspozycji na to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po ubieglotygodniowym bezbramkowym remisie z <strong>Manhattan Kickers</strong>, druzyna <strong>Polonii NY</strong> goscila na boisku <strong><strong>NY Croatia</strong></strong>. Wynik tego meczu mial kolosalne znaczenie dla obu druzyn. Chorwaci dzieki zwyciestwu przedluzali swoje szanse na awans do fazy play-off. 3 pkt dla Polonii oznaczaly wyjscie poza strefe spadkowa.<span id="more-2406"></span><!--more--></p>
<p>Trener <strong>Mariusz Barnak</strong>, ktory objal druzyne w trybie ratunkowym, mial do dyspozycji na to spotkanie wszystkich zawodnikow. Za kartki pauzowal jedynie <strong>Marcin Marek</strong>, dla ktorego byl to ostatni mecz absencji.<br />
Mecz odbywal sie w ciezkich, typowo angielskich warunkach, na przesiaknietym woda boisku przy akompaniamencie kropiacego deszczu. Wiedzac o jaka stawke toczona jest gra, Polonisci od poczatku rzucili sie na przeciwnika. Juz w 2 min meczu mieli wyborna szanse na otworzenie wyniku spotkania. Akcje na lini <strong>Poduszczak, Jagodzinski, Niziolek, Kulak</strong> zmarnowal ten ostatni posylajac pilke nad poprzeczka. Chorwaci wygladali na zagubionych. Oddali srodek boiska, szukajac swoich szans w dlugich przerzutach do swojego asa w ataku Krzysztofa Karcza. Ten jednak byl bardzo szczelnie pilnowany przez pare stoperow <strong>Groch- Bielen</strong>. Trzeba glosno przyznac, ze w pierwszej polowie oprocz wyzej wymienionej dwojki, cala defensywa zagrala bardzo dobrze. Skrzydlowi <strong>Poduszczak i Wolski</strong> raz po raz wlaczali sie w akcje ofensywne, stwarzajac liczebna przewage na polowie rywali. Chorwaci jedyne zagrozenie stwarzali po strzalach z dystansu, ktore padaly lupem <strong>Ditricha.</strong> Nasz bramkarz w pierwszej polowie nie mial zbyt wiele pracy. Polonia wypracowala sobie przewage czego efektem bylo kilka groznych akcji. Bramkarza gospodarzy probowali zaskoczyc Kulak, Niziolek, Jagodzinski i Wolski, ktorego bomba z 25 metrow minimalnie minela slupek gospodarzy. Okolo 30 min Polonia dopiela swego. Z autu podawal Puzio, Jagodzinski wymanewrowal obronce  w okolicy naroznika pola karnego i wylozyl pilke na 20 metrze Kulakowi. Precyzyjny strzal Marcina minal bramkarza i zatrzepotal w chorwackiej bramce. Po strzelonej bramce Polonisci widzac bezradnosc rywali, postanowili isc za ciosem i podwyzszyc rezultat. Najlepsza ku temu okazje mieli Kulak i Niziolek. Wolej z 16 metrow tego pierwszego poszybowal nad poprzeczka, z kolei Derek w ostatniej chwili zostal uprzedzony przez obroncow. Pierwsza polowa zakonczyla sie wiec skromnym prowadzeniem Polonii NY.</p>
<p>Poczatek drugiej rowniez nie zwiastowal kleski, ktora miala za chwile wstrzasnac Polonia. Co prawda Chorwaci osiagneli przewage w srodku pola, jednak poczatkowo niewiele z ich akcji wynikalo. Byla to jednak cisza przed burza. Z ubiegiem kolejnych minut Polonisci zaczeli calkowicie oddawac pole rywalom, ktorzy coraz smielej atakowali bramke Ditricha. Zwiastunem prawdziwych klopotow byly dwa strzaly Karcza ktore w sobie tylko znany sposob wybronil nasz goalkeeper. Niestety trezba przyznac, ze cos w naszej maszynie przestalo dzialac, defensywa nie stanowila juz takiego monolitu jak w pierwszych 45 minutach. Powielaly sie bledy w kryciu i problemy z wyprowadzeniem pilki z wlasnej polowy. Na domiar zlego z kazda minuta dawaly sie we znaki braki kondycyjne zawodnikow. W 60 minucie zaczela sie katastrofa. W odstepie 25 minut gospodarze zaaplikowali Polonii 4 bramki!!!! Dwie pierwsze padly niemal identycznie, po zamieszaniu w polu karnym i indywidualnych bledach w kryciu zawodnikow. Trzecia bardzo przypadkowa, to rowniez brak zrozumienia w szeregach defensywy, ktora liczyla na odgwizdanie pozycji spalonej jednego z Chorwatow. Czwarta padla rowniez ze spalonego, jednak nie umiejsza to faktu, ze Chorwaci zasluzyli zarowno na nia jak i na cale zwyciestwo.</p>
<p>Byl to dziwny mecz, dwie calkowicie odmienne polowy. Pierwsza toczona pod dyktando Polonii, druga z kolei zdominowana zostala przez zespol chorwacki. W pierwszej widzielismy walczacy zespol, z pomyslem na gre , z mnostwem bramkowych sytuacji, doskonale wspolpracujacy we wszystkich formacjach i realizujacy zalozenia taktyczne trenera Barnaka. Druga to calkowite przeciwientwo, rozluznione szyki, brak krycia i przekazania zawodnikow, nerwowosc i niezdecydowanie w rozgrywaniu pilki. To wszystko sprokurowalo taki a nie inny wynik. Moze byloby inaczej gdyby Polonia podwyzszyla prowadzenie i strzelila do przerwy jeszcze 1-2 bramki. Tak sie jednak nie stalo! Ten mecz to juz historia! Oby nie zapisala sie czarnymi kartami w historii klubu. Jednak dopoki pilka w grze&#8230;.wszystko jest mozliwe. Warto odnotowac wystep <strong>Zbigniewa Puzio</strong>, ktory udanie zadebiutowal w naszej druzynie. Widac u tego zawodnika duza wole walki i zaangazowanie w wydarzenia na boisku. </p>
<p>Reasumujac wraz z padajacym w niedziele deszczem padaja takze powoli marzenia o pierwszej lidze. Rywale uciekaja a my stoimy w miejscu. Zostaly 3 mecze i trzeba je wygrac. Widmo spadku zaglada coraz smielej w oczy Polonii.<br />
Dziekujemy kibicom, ktorzy pomimo odleglosci i niesprzyjajacej aury licznie wstawili sie na meczu, zagrzewajac naszych zawodnikow do walki.</p>
<p>Kolejne spotkanie nasi pilkarze rozegraja w najblizsza niedziele o godz <strong>2 p.m</strong> w <strong>McCarren Park</strong>. Przeciwnikiem bedzie wicelider naszej grupy druzyna <strong>Bartonsworth Rovers</strong>. Zapraszamy!</p>
<p><strong>Croatia Ny- Polonia NY 4-1 (0-1)</strong><br />
bramka dla Polonii - Marcin Kulak</p>
<p><strong>Polonia NY</strong>- Ditrich- Poduszczak(Malinowski), Bielen, Groch, Wolski- Janicki, Stefek, Kulak(Kwiatek), Puzio- Jagodzinski(Kulesza), Niziolek</p>
<p>Po meczu powiedzieli:</p>
<p><strong>Mariusz Barnak</strong>- przed pojedynikem zdawalismy sobie sprawe, ze zespol chorwacki jest w naszym zasiegu. Efektem tego byla pierwsza polowa w ktorej zagralismy poprawnie i nie pozwolilismy rywalowi na stworzenie zadnej bramkowej sytuacji. Po strzelonej bramce zbyt szybko uwierzylismy w swoje umiejetnosci oraz ze jest juz po meczu. W drugiej polowie daly znac o sobie braki kondycyjne oraz mniejsze zaangazowanie i  wiara w zwyciestwo. Dwie bramki to ewidentne bledy defensywy, kolejne dwie to prezenty od sedziego z racji nieodgwizdanych spalonych. Nie powinnismy jednak patrzec na arbitra i sami wygrac ten mecz. O ile w pierwszej polowie rywale ani razu nie zagrozili naszej bramce, o tyle w drugiej skutecznie nas wypunktowali zasluzenie wygrywajac cale zawody.</p>
<p><strong>Marcin Kulak</strong>-  jak zwykle od kilku meczy okazalo sie ze jestesmy zespolem pierwszej polowy. Dzis sily nam starczylo do 60 minuty. Po stracie pierwszej bramki wszystko sie rozsypalo. Pozostaly nam 3 mecze, nie mozemy sie zalamywac tylko grac i walczyc. Boisko zweryfikuje czy zostaniemy w gronie najlepszych druzyn czy nie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/pachnie-wiosna-i-druga-liga/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zwyciestwo Polonii NY!</title>
		<link>http://www.polonianysoccerclub.com/zwyciestwo-polonii-ny/</link>
		<comments>http://www.polonianysoccerclub.com/zwyciestwo-polonii-ny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 22:55:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[U15]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.polonianysoccerclub.com/?p=2404</guid>
		<description><![CDATA[Dobra passa Polonii NY U-16 wciaz trwa. Po ubieglotygodniowym remisie z West Babylon United, podopieczni Andrzeja Hryniuka tym razem pokonali 2-1 swoich rowiesnikow z White Plains Elite.
Z relacji trenera jaka udalo nam sie uzyskac wynika, ze Polonia calkowicie ten mecz zdominowala. Od poczatku narzucila swoje warunki gry i zwyciestwo nawet przez moment nie podlegalo dyskusji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobra passa <strong>Polonii NY U-16</strong> wciaz trwa. Po ubieglotygodniowym remisie z <strong>West Babylon United</strong>, podopieczni <strong>Andrzeja Hryniuka</strong> tym razem pokonali 2-1 swoich rowiesnikow z <strong>White Plains Elite</strong>.</p>
<p><span id="more-2404"></span>Z relacji trenera jaka udalo nam sie uzyskac wynika, ze Polonia calkowicie ten mecz zdominowala. Od poczatku narzucila swoje warunki gry i zwyciestwo nawet przez moment nie podlegalo dyskusji. Swietne zawody rozegrala para stoperow, ktorzy byli najlepszymi zawodnikami wsrod gospodarzy. Zarowno <strong>Mieleszko</strong> jak i <strong>Zebzda</strong> skutecznie rozbijali ataki przeciwnikow, nie pozwalajac rywalom na stworzenie zagrozenia pod bramka strzezona przez <strong>Trusewicza.</strong> Wprowadzony po przerwie <strong>Siwiec</strong> rowniez pokazal, ze drzemia w nim spore mozliwosci, czego efektem byly dwie doskonale sytuacje strzeleckie, niestety obie przestrzelone. Po raz kolejny caly zespol zagral na miare oczekiwan i zalozen taktycznych nakreslonych przez trenera. Wynik moglby byc spokojnie wyzszy. Gdyby mlodym Polonistom nie zabraklo skutecznosci i zimnej glowy w sytuacjach bramkowych jakie sobie wypracowali, zwyciestwo byloby o wiele bardziej okazale. Najwazniejsze sa jednak 3 punkty, ktore umocnily nasza druzyne na 2 miejscu. W tabeli dzieki lepszej roznicy bramek wyprzedzaja ich tylko pilkarze z <strong>Portchester</strong>.</p>
<p>Gratulujemy i zyczymy kolejnego zwyciestwa w nastepnym meczu!!!</p>
<p><strong>Polonia NY- White Plains Elite 2-1 (1-0)</strong></p>
<p>bramki: D Czerniawski, E Barisha</p>
<p>P Trusewicz<br />
V Smajiau M Zebzda M Meleszko E Canaj</p>
<p>A Hryniuk D Jashari E Barisha A Dadaij</p>
<p>C Walczak D Czerniawski</p>
<p>zmiany: E Lisewski P Jarosz M Siwiec</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.polonianysoccerclub.com/zwyciestwo-polonii-ny/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

