Czarne chmury nad Polonia.
March 29, 2010 by admin
Pierwszym przeciwnikiem Polonii NY w rundzie rewanzowej nowojorskiej CSL byli aktualni mistrzowie tych rozgrywek druzyna NY Greek-Americans. Nie tak na pewno wyobrazali sobie powrotu na pilkarskie boiska zarowno pilkarze jak i kibice polskiej druzyny. Bojowe przedmeczowe nastawienie graczy niestety nie znalazlo odzwierciedlenia w koncowym wyniku. Porazka 0-7 z greckim zespolem dobitnie sprowadzila Polonie na ziemie. Takiego blamazu chyba nikt sie nie spodziewal. Przebywajacego w Polsce Janusza Zalewskiego zastapil na trenerskim stolku Michal Siwiec. Na przedmeczowej odprawie mial do dyspozycji 16 zawodnikow, w tym pilkarzy ze Stamford i Garfield, ktorzy mieli skutecznie wypelnic luki kadrowe. Z roznych bowiem powodow nie mogli zagrac Mariusz Kulesza, Lukasz Poduszczak oraz Damian Janicki. Niestety pokladane w nowych zawodnikach nadzieje nie przyniosly wymiernego skutku.
Od poczatku meczu to Grecy narzucili swoje zabojcze tempo, bardzo szybko opanowujac srodek boiska. Jak sie pozniej okazalo taka strategia w polaczeniu z nieustajacym pressingiem byla kluczem do osiagniecia koncowego sukcesu. Polonisci grajac pierwsza polowe pod wiatr przez dluzszy okres nie umieli przeniesc gry na polowe przeciwnikow. Ich akcje byly chaotyczne. Swojej szansy upatrywali w grze skrzydlami gdzie mocno pracowali na przemian Bartek Malinowski i Marcin Kulak po prawej oraz Waldemar Wolski i Derik Niziolek na lewej flance. Jednak najwieksze zagrozenie Polonisci stwarzali po stalych fragmentach gry, rzutach roznych i rzutach wolnych.
Z kolei po drugiej stronie boiska raz po raz mnozyly sie sytuacje bramkowe dla Grekow. Na szczescie ich strzaly padaly lupem dobrze dysponowanego tego dnia Dawida Ditricha. Po okresie greckiej przewagi i dwoch slusznie nieuznanych (po pozycjach spalonych) bramkach, przyszedl w koncu czas na kapitulacje. Niefrasobliwosc obroncow wykorzystal napastnik rywali i technicznym strzalem z osmiu metrow dal rywalom prowadzenie. Stracona bramka podzialala mobilizujaco na naszych graczy, czego efektem byla doskonala sytuacja Rafala Stefka. Po sprytnej wrzutce z rzutu wolnego Lukasza Bielenia nasz pomocnik niestety minimalnie przestrzelil. Do konca pierwszej polowy Polonisci mieli jeszcze kilka szans na doprowadzenie do wyrownania, jednak za kazdym razem brakowalo przyslowiowej kropki nad i.
Na druga odslone trener desygnowal do gry trzech nowych zawodnikow z nadzieja na zmiane niekorzystnego wyniku. Niestety juz pierwsza akcja Grekow przyniosla im drugiego gola. Trwalo to doslownie dziesiec sekund. Ladna koronkowa akcje na bramke zamienil napastnik gospodarzy i stalo sie jasne, ze Polonistom ciezko bedzie o zdobycz punktowa w tym spotkaniu. Po tym naglym szoku, polski zespol z animuszem zaczal atakowac grecka bramke. Najlepsza okazje do zmiany niekorzystnego rezultatu mial Lukasz Jagodzinski. Po dalekim wykopie Dawida Ditricha i wygranej “przepychance” z dwoma roslymi obroncami, nie zdolal przelobowac bramkarza rywali. Jego strzal wpadl w rece greckiego goalkeepera. Kolejna szanse ten sam zawodnik mial 5 min pozniej jednak jego uderzenie z glowy poszybowalo metr nad poprzeczka rywali.
Grecy w tym okresie oddali inicjatywe naszym zawodnikom. Nie atakowali juz takim pressingiem, skupiajac sie bardziej na grze defensywnej. Jak wykwintny bokser odparli ataki Polonistow i zadali kolejny skuteczny cios. Kolejnego gola strzelili jednak po indywidualnym bledzie Lukasza Bielenia, ktory stracil pilke na okolo 25 metrow od wlasnej bramki. Sytuacji sam na sam nie zmarnowal napastnik gospodarzy i podwyzszyl rezultat na 3-0. Gol ten wyraznie podcial skrzydla naszym graczom, a efektem tego byla kolejna bramka dla naszych rywali. Po faulu Waldemara Wolskiego karnego na bramke zamienil jeden z greckich pomocnikow. Jak pokazaly jednak telewizyjne powtorki przewinienie zostalo popelnione przed 16 metrem. Po stracie tego gola Polonia odslonila sie do reszty, probujac zdobyc honorowe trafienie. Najlepsza okazje ku temu mial przesuniety do przodu Tomasz Groch, ktory wystapil w tym spotkaniu w nowej dla siebie roli, mianowicie kapitana zespolu. Jego dwa strzaly minely jednak bramke rywali, ktora tego wieczoru byla dla naszych zawodnikow jak zaczarowana. Na domiar zlego po kolejnych indywidualnych bledach nowych nabytkow Polonii przeciwnicy skarcili nas kolejnymi trzema trafieniami. Wynik 0-7 to surowy wymiar kary jaka wymierzyli naszej druzynie mierzacy w trzecie kolejne mistrzostwo pilkarze NY Greek-Americans!
Reasumujac Polonia na tle bardzo wybieganego i zgranego rywala zaprezentowala sie slabo. Bez pomyslu na gre i kreatywnosci w zawiazywaniu akcji ofensywnych niewiele mogla przeciwstawic greckiej maszynie. Brak zgrania i wkomponowania sie nowych zawodnikow byl az nadto widoczny. Ciezko jest kogos pochwalic po takiej porazce jednak wydaje sie, ze najlepszym zawodnikiem w tym meczu po naszej stronie byl Rafal Stefek.
Slowa podziekowania naleza sie kibicom, ktorzy pomimo niesprzyjajacej aury do konca dopingowali naszych pilkarzy.
Kolejne ligowe spotkanie Polonia rozegra za 3 tygodnie 18 kwietnia na boisku w McCarren Park a jej przeciwnikiem bedzie druzyna Manhattan Kickers. Tego meczu nie mozna juz przegrac, bowiem wtedy widmo spadku dobitnie zajrzy naszej Polonii w oczy. Miejmy nadzieje, ze nadchodzace Wielkanocne Swieta odbija sie korzystnie na formie pilkarzy a chwile zadumy i refleksji pozwola dostrzec w jakim miejscu jako klub sie znajdujemy.
Po meczu powiedzieli:
Michal Siwiec- Bardzo balem sie tego meczu i niebezpodstawnie. Po naglym wyjezdzie trenera Janusza Zalewskiego do Polski 3 tygodnie temu, zrobilem usilne starania zeby znalezc kogos z odpowiednimi papierami na to miejsce. Niestety bez sukcesu. W tej sytuacji zadecydowalem, ze tylko w tym meczu druzyne poprowadze ja. Ze wzgledu na braki kadrowe, wyjazd do Polski Czerniawskiego, Hryszczyka, kontuzje Janickiego, Kuleszy w ostatniej chwili udalo mi sie sprowadzic kilku zawodnikow (Bennet, Niziolek, Arhin Duan, Bello, Annan Shamo, Awudu, Zielinski). Niestety poza nieliczymi jak Zielinski i Bennet reszta jakby odbiegala od poziomu gry. Moze brak zgrania i treningow z Polonistami zadecydowala o tym , ze wiekszosc tych pilkarzy nie mogla odnalezc sie na boisku w tym meczu. Czas pokaze co bedzie dalej. Jezeli chodzi o wynik mysle, ze na tle zespolu Greek-Americans wiekszosc pilkarzy odbiegala poziomem od nich. Grecy w tym meczu zagrali bardzo pomyslowo, dokladnie i skutecznie czego odzwierciedleniem jest wynik. Przegralismy nie dlatego ze bylismy slabi, ale mysle ze dlatego, ze grecy w tym sezonie prezentuja bardzo wysoki poziom.
Tomasz Groch (kapitan zespolu)- Wychodzac na boisko wygladalo to optymistycznie a pierwsza polowa to potwierdzila. Grecy byli lepsi ale nawet grajac pod wiatr moglismy pokusic sie o korzystny wynik. Wprowadzenie nowych zawodnikow po przerwie odbilo sie na koncowym wyniku i wprowadzilo chaos i niezrozumienie w naszych szeregach.
Marcin Kulak- Zimny shower jeszcze nikomu nie zaszkodzil, gorzej jesli tych shower’ow bedzie jeszcze piec, bo wtedy bedzie mozna zachorowac. Nie mozna myslec o utrzymaniu, jesli w druzynie wiekszosc zawodnikow nie nosi w sercu Polonii i im nie zalezy. Zabraklo nam ambicji i umiejetnosci.
Lukasz Jagodzinski- Trudno jest zebrac mysli po takiej porazce, sam wynik jest najlepszym komentarzem do wydarzen na boisku. Grecy brutalnie sprowadzili nas na ziemie i pokazali nasze miejsce w szeregu. O utrzymanie bedzie niezwykle ciezko. Nasza gre w drugiej polowie skwituje krotko- chaos. Zabraklo w niej Marcina i Bartka.
Polonia NY- Ditrich-Malinowski(Bello), Bielen, Groch, Wolski(Annan Shamo)- Kulak(Awudu), Stefek, Zielinski, Niziolek(Arhin Duan)- Jagodzinski , Bennet

Tytul powinien byc :”CZARNA ROZPACZ”-dawno nie widzialem takich leni !
Mam nadzieje,ze przyszlosc bedzie lepsza i nie w czarnych kolorach.
Polonia to :Polska,Polacy i Tradycja-kto tego nie czuje nie moze grac w tym zespole.
Pan Siwiec sam przed soba powinnien zrobic rachunek sumienia !!!
Rozbil druzyne kompletnie,zal na to wszystko patrzec.
Panie Siwiec,nie jest Pan wlascicielem tego Klubu, jest Pan Prezesem,a to kolosalna roznica.
Zal PILKARZY,bo sa swietnymi ludzmi,kochanymi przez KIBICOW,nierespektowanymi przez Pana Siwca.
Ta “sciemniona” Polonia to kpina na poziomie niestety Pana Prezesa Siwca.
SZUKIEL WROC !!!!!!!