46 lat minelo…
February 1, 2010 by admin
28 stycznia swoje 46 urodziny obchodzil Mariusz Barnak. Bez watpienia to najbardziej doswiadczony i utytulowany czlowiek w naszej polonijnej rodzinie. Swoja pilkarska kariere rozpoczal w JKS 1909 Jaroslaw skad w 1981 r. przeniosl sie do druzyny juniorskiej Stali Mielec. Bialo-niebieskie barwy reprezentowal nieprzerwanie do 1995 r. W tym czasie wielokrotnie powolywany byl do juniorskiej jak i mlodziezowej reprezentacji Polski. Swoje uznanie zdobywal swietnym przegladem pola, strzalem z dystansu oraz wyszkoleniem technicznym (niektorzy do tej pory na treningach maja dziurawione nogi tzw. pilkarska siatka czy kanalem jak kto woli). Filigranowy pomocnik pod koniec lipca 1985 r. meczem z Baltykiem Gdynia debiutowal w Extraklasie. W 1993 r. za czasow Franciszka Smudy, ktoremu niejednokrotnie pomagal w prowadzeniu treningow, zostal kapitanem Stali. Jego kapitalny gol strzelony Wisle Krakow (4-0 dla Mielca przyp.red) uznany zostal bramka 1994 roku. W 1995 r. Mariusz mial krotki epizod w Niemczech, gdzie przez rok reprezentowal barwy Bonner SC. Po powrocie do kraju i rocznym pobycie w Unii Tarnow, za namowa obecnego trenera Lecha Poznan Jacka Zielinskiego przeniosl sie do Siarki Tarnobrzeg. To wlasnie m.in. dzieki jego grze Siarka najpierw uratowala sie przed degradacja by rok pozniej uzyskac awans do 2 ligi. U schylku swojej pilkarskiej kariery jeszcze raz wrocil na “stare smiecie” by swoim doswiadczeniem pomoc popadajacej w liczne tarapaty finansowe Stali Mielec. Oprocz zawodnika wcielil sie takze w postac trenerska najmlodszych wychowankow Stali. W 2004 r. za namowa Jana Domarskiego sprobowal swoich sil w USA, najpierw w druzynie Polonii Mielec Chicago z ktora zdobyl mistrzostwo chicagowskiej ligi, by po roku na stale przeniesc sie do naszej Polonii New York. Najpierw wystepowal w niej jako zawodnik, pozniej objal posade trenerska, gdzie dorobil sie zaszczytnego pseudonimu “Guardiola”. Za jego czasow Polonia zajela trzecie miejsce w lidze, awansujac do polfinalu rozgrywek ligowych oraz w lipcu ubieglego roku zdobyla Polonijne Mistrzostwo Ameryki, co jest jak do tej pory najwiekszym sukcesem klubu.
Zyczymy duzo zdrowia, wytrwalosci w dazeniu do wyznaczonych sobie celow i realizacji marzen! Jednym slowem Mariuszu -STO LAT!!!!

Sto lat Mario!!!!!! Gratuluje kariery i tylko sie cieszyc ze takie osoby sa w naszych polonijnych kregach.